rynki_finansowe

Arbitraż w studenckim wydaniu

Dzisiejsza sesja giełdowa na GPW była stosunkowo spokojna. Zacząłem, więc przyglądać się możliwościom zawarcia transakcji o charakterze arbitrażowym na dostępnych na warszawskim parkiecie instrumentach. Przyznam, że jest tego sporo, chociaż z reguły rentowność takiego zabiegu nie przekracza trzech-czterech procent rocznie. Znalazłem jednak jedną perełkę (*). No właśnie, gwiazdka na końcu poprzedniego zdania nie jest przypadkowa. „Oferta” arbitrażu dotyczy bardzo małego wycinka rynku, chociaż osoba z niewielkim kapitałem – powiedzmy bystry student matematyki posiadający jakieś 4-5 tysięcy złotych kapitału, mogła osiągnąć dzisiaj naprawdę imponującą stopę zwrotu. Bardzo niska płynność na kontraktach terminowych, których instrumentem bazowym są akcje spółki TVN sprawiła, że czujny inwestor mógł wycisnąć z rynku kilka „groszy” bez ponoszenia żadnego ryzyka kursowego.

9

Już na samym początku inwestorzy otrzymali możliwość kupna kontraktów terminowych (FTVNZ14), aż o 0,30 PLN taniej, niż wynosiła wartość instrumentu bazowego. Z upływem sesji kurs TVN-u podległ znacznym fluktuacjom, podczas gdy oferty transakcyjne derywatów pozostały niemal niezmienione. W godzinach popołudniowych na rynku pojawiły się oferty kupna kontraktów wyceniane o 0,30-0,40 PLN drożej, niż cena przedmiotu odniesienia! Pozwalało to na zrealizowanie zysku wynoszącego, aż 60-70 złotych na jednym kontrakcie terminowym, co odpowiada stopie zwrotu znacznie przekraczającej 4%. Na początku wpisu wspominałem o arbitrażu na maksymalnie 4% rocznie, podczas gdy tutaj można było uzyskać taką rentowność w skali raptem kilku godzin! Na dzisiejszej sesji tylko kilka spółek pozwalało na osiągnięcie lepszych profitów. Różnica jednak w tym, że tutaj zysk był gwarantowany i nie obarczony żadnym ryzykiem kursowym.

About admin