Fair Value - niezależny blog finansowy

Architektura krachu

W zeszłym tygodniu pisałem na temat polityki monetarnej prowadzonej przez Szwajcarski Bank Narodowy. Na świecie jest z pewnością cała masa firm, których szefowie są bardzo „wdzięczni” za zniesienie sztywnego, minimalnego kursu wymiany dla pary walutowej Euro/Frank szwajcarski (Eur/Chf). Pal licho helweckich eksporterów. Co prawda kilkunastoprocentowa zmiana kursu znacznie uderza w warunki, w jakich do tej pory gospodarowali. Przykładowo taki Stadler, jedna z większych szwajcarskich firm, z tego powodu rozważa przeniesienie sporej części produkcji za granicę. Jest to jednak małe piwo w porównaniu z bankami i firmami brokerskimi. Kaprys SNB spowodował, że w ciągu chwili z rynku zniknęło wiele wiodących brokerów Forex. Jeszcze większa była grupa firm, których straty wyniosły dziesiątki – setki milinów dolarów. Co ciekawe, dużo lepiej wyszli na tym brokerzy typu market maker, powszechnie uważani za forexowe czarne owce.

Upadło Alpari, upadł Excel Markets, a FXCM straciło…225 milionów dolarów! Jak w ogóle było możliwe, żeby popaść w tak duże tarapaty pokazuje poniższa grafika.

wykresPrzykład pokazuje, że w przypadku pojedynczego klienta i pozycji o wartości zaledwie 1.0 lota, broker mógł stracić na jej realizacji nawet 30 tysięcy euro! Jeśli takich klientów było powiedzmy kilkanaście tysięcy (FXCM prowadzi kilkaset tysięcy kont) łatwo wyobrazić sobie, jak ta kwota przeradza się w setki milionów dolarów. Co gorsza, spora część brokerów w umowie z klientami gwarantuje ochronę przed ujemnym stanem konta. Nawet jeśli firma nie wprowadzi takiej klauzuli, to i tak odzyskanie pieniędzy od inwestora (który przecież stracił cały swój depozyt) graniczy wręcz z cudem.

Inaczej jest natomiast w przypadku market makerów, znanych z tworzenia rynku równoległego i otwieraniu pozycji przeciwnych do swoich klientów. Wówczas pierwsza możliwość zamknięcia pozycji przez dział dealingu takiej firmy, pojawiła się aż 30 ikon niżej, niż w przypadku płynnego handlu. Oznacza to, aż 30-krotną przebitkę na grze przeciwko klientom. Zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z komunikatami brokerów, publikowanymi zaraz po uwolnieniu kursu franka. Jeśli któryś z nich chwali się, że osiągnął na tym zdarzeniu zysk, to z dużym prawdopodobieństwem możemy zaliczyć go do grona market makerów.

About admin

One thought on “Architektura krachu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.