072-512

Czy maszyny drukarskie w USA ruszą po raz kolejny?

Nieco zwlekałem z publikacją dzisiejszego wpisu, czekając jak rozwinie się rynkowa sytuacja . Po zachowaniu rynków finansowych sprzed kilku dni wnioskuję, że „coś się święci”. Tym czymś może okazać się deklaracja przedstawicieli Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych, podtrzymująca ultraliberalną politykę monetarną. Obecnie mniej wierzy się w rychłe podniesienie stóp procentowych w USA, a od czasu do czasu słychać nawet opinie o możliwym uruchomieniu jeszcze jednego programu luzowania ilościowego (QE).

m2

Na początku lutego, we wpisie „Tylko pieniądz” napisałem „Zakładając, że rzeczywiście jest to jedyny czynnik (przyp. zwiększenie sumy bilansowej FED) determinujący zachowanie tego rynku, dalszy wzrost wskaźnika (przyp. S&P 500) nie nastąpi.” No i rzeczywiście, ostatnie trzy miesiące były na amerykańskiej giełdzie martwym okresem. W tym czasie indeks grupujący pięćset największych spółek notowanych na nowojorskiej giełdzie wzrósł o mniej, niż 0,1%. Zmiana dokonała się pod koniec zeszłego tygodnia (7-8 maja), zaraz po publikacji danych z tamtejszego rynku pracy. Raporty, które w najlepszym wypadku można uznać za przeciętne, wywołały dynamiczną reakcję popytu, wyciągającą indeks o ponad 60 punktów w górę.

Wygląda na to, jakby publikowane dane rynek uznał za potwierdzenie swoich przypuszczeń wobec FED-u. Gospodarka może nie być jeszcze tak silna, aby można zaostrzyć w krótkim terminie politykę pieniężną. Główny czynnik podażowy oddalił się. Mamy jeszcze kwestię bilansu Rezerwy Federalnej. Po zakończeniu programów skupu obligacji, suma aktywów w posiadaniu banku rzeczywiście przestała rosnąć. W dalszym ciągu rośnie natomiast agregat M2 (baza monetrna), która ciągnie giełdy w górę, niejako w zastępstwie FED-u.

Jakby nie patrzeć same odsetki z długoterminowych obligacji amerykańskich w całej swojej masie tworzą dodatkowy kapitał, wynoszący setki miliardów dolarów. Mamy, więc kasę, a giełdy mogą (wbrew koniunkturze) rosnąć dalej.

About admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.