rynki_finansowe

Daleko mi do bycia skutecznym analitykiem, ale…

Podczas porządkowania swojej skrzynki pocztowej natrafiłem na raport na temat funduszy inwestycyjnych oraz krajowej giełdy, który wysłałem znajomemu. Z zasady nigdy nie porywam się na próby jakiegokolwie przewidywania przyszłości na rynkach finansowych. Doświadczenie nauczyło mnie, że nawet mimo najbardziej szczegółowych analiz i obliczeń moja skuteczność prognostyczna jest niemal identyczna z wynikami, jakie przyniosłoby chociażby rzucanie monetą. Dokument, który wysłałem jest tak na prawdę jedyną, oficjalną prognozą ekonomiczna, którą wygłosiłem w ubiegłym roku.

Oto kilka z moich przemyśleń, które się w nim znalazły: „akcje, (…) mają bardzo ograniczone możliwości wzrostu w najbliższym czasie. Obecnie indeks Dow Jones jest względem realnej gospodarki najbardziej przewartościowany w historii (z wyjątkiem lat 1999-2000) oraz „czynnikiem  ryzyka (…) są bardzo niskie stopy procentowe, które praktycznie nie mogą już bardziej spaść. Podywższenie stóp zapowiadane na koniec przyszłego roku spowoduje straty (…) funduszy tego typu (przyp. funduszy obligacji skarbowych)”. Czytając swoją wypowiedź pokusiłem się o sprawdzenie, jak w ostatnim okresie zachowywał się rynek zarówno akcji jak i obligacji skarbowych. Poniżej zamieszczam wykres cen obu aktywów, liczonych od dnia opublikowania mojej prognozy.

prognoza

Na grafice widać, że główny indeks naszej giełdy – WIG20 dość wyraźnie stracił na wartości, notując spadek przekraczający 7 procent (niebieska linia). Groźniej wygląda ostatni ruch 10-letnich obligacji skarbowych, których rentowność urosła o niemal 10 procent (kolor czerwony). Wzrost rentowności jest dla zdecydowanej większości inwestorów obligacji niekorzystny i powoduje uszczuplenie bieżącej wartości ich portfeli. Na szczęście dla nich z racji na dyskontowy charakter tego instrumentu, realne straty funduszy inwestycyjnych posiadających ten papier wyniosły w tym czasie mniej niż 4 procent. Widząc ruchy cen obu aktywów w średnim terminie, widzę, że tym razem moje prognozy co do tych rynków były słuszne i pozwoliłyby osobom korzystającym z nich na uchronienie się przed (niewielkimi) stratami. Oczywiście mogło być to jedynie dziełem przypadku, a skuteczność mojej analizy w przyszłości zweryfikuje „rynek”.

About admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.