fundusze - Copy - Copy

Zamiast kupować fundusze lepiej zbudować własny portfel akcji.

Kupno jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych niekoniecznie musi być dobrym rozwiązaniem. Powiem więcej – w większości przypadków jest rozwiązaniem złym! Jeśli przy słabej koniunkturze panującej na polskim rynku papierów wartościowych indeks WIG w skali ostatnich 12 miesięcy stracił ponad 4%, tak zdecydowana większość funduszy akcji znalazła się znacznie bardziej pod kreską.

Według zestawienia serwisu analizy.pl, spośród 54 polskich (uniwersalnych) funduszy akcji, tylko trzy zdołały w ostatnim roku osiągnąć dodatnią stopę zwrotu (tu brawo dla zarządzających z Altusa). Dalsze dwanaście podmiotów zdołało pokonać benchmark i  stracić mniej, niż szeroki rynek. Reszta, czyli aż 72% funduszy była gorsza. W takim momencie zawsze wato zadać sobie pytanie, czy nie lepiej było po prostu samemu zbudować rynkowy portfel akcji i osiągnąć wynik plasujący nas w 1/4 najlepszych zarządzających w kraju?

oplacalnosc

Mało tego, podane wartości odnoszą się tylko do wyników w postaci brutto. Z punktu widzenia inwestora należy tu jeszcze uwzględnić opłaty za zarządzanie aktywami (średnio dla funduszy akcji jest to 4% rocznie), a także opłaty dystrybucyjne (przeciętnie 2% od aktywów na poziomie 50-100 tys. złotych).  Tworzy to nam łącznie aż 6% kosztów, które przerzucone są na klienta. Jak widać na wykresie załączonym do dzisiejszego artykułu, w ciągu ostatniego roku tylko raz istniało wąskie okienko (okolice maja), kiedy z inwestycji rozpoczętej w październiku ubiegłego roku można było wyjść bez strat.

Kiedy spojrzy się na wyniki polskich zarządzających z punktu widzenia inwestora, okaże się jedynie trzy fundusze (< 6%) były w stanie przynieść mu więcej korzyści, niż dałaby to bierna strategia naśladująca zachowanie całego rynku.

Pokazuje to jasno, że posiadanie jednostek w funduszach inwestycyjnych w zdecydowanej większości jest ekonomicznie bezzasadne i oprócz poczucia pewnej ekskluzywności, profitów raczej nam nie przyniesie.

About admin

2 thoughts on “Zamiast kupować fundusze lepiej zbudować własny portfel akcji.

  1. Pełna zgoda. Osobom, które nie chcą samemu budować portfele akcji można też wskazać certyfikaty ETF, które są dostępne na naszej giełdzie – na WIG20, S&P500, czy DAX – w ten sposób kupujemy cały indeks i opłaty są niewielkie. Przy samodzielnym inwestowaniu na giełdzie należy zwracać uwagę na prowizje za transakcje i wg. mnie dla większości inwestorów indywidualnych najlepsza strategia to wybór niedowartościowanej spółki i trzymanie jej przez lata. (strategia Grahama) Zmieniając skład portfela co kilka tygodni też narażamy się na bardzo wysokie koszty.

    1. Dokładnie – ETF-y to jedna z lepszych opcji dla biernych inwestorów. Graham też się nieźle sprawdza – ostatnio nawet patrzyłem na wyniki tej strategii (dla wybranej grupy spółek z GPW) i za ostatnie 3 lata były znacznie lepsze niż rynek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.