poland-371655_640

Polski imperializm

Bezpośrednie Inwestycje Zagraniczne (BIZ) stanowią najbardziej zaawansowany rodzaj strategii wejścia na nowy rynek. Dokonując BIZ-u przedsiębiorstwo lokuje za granicą znaczne zasoby kapitału, co często związane jest m.in. z uruchomieniem zakładu produkcyjnego i zatrudnieniem sporej grupy pracowników. W stosunku do eksportu czy działania opartego na systemie licencyjnym, inwestor naraża się przy tym na znacznie wyższe koszty i traci sporo ze swojej elastyczności. Na taki krok decydują się więc w większości jedynie firmy mocno wierzących w swój potencjał.

W miarę rozwoju gospodarczego Polski rośnie wartość BIZ-ów dokonywanych przed rodzimych przedsiębiorców. Według danych NBP na koniec 2014 roku za graniczą zainwestowaliśmy łącznie aż 23,8 mld euro. Jest to całkiem spora kwota, która stanowi blisko 6 proc. naszego PKB. Z tytułu samych dywidend i reinwestowanych zysków, dzięki obecności za granicą nasze firmy zarobiły w zeszłym roku ponad 1 miliard euro.

polskiebiz

W strukturze polskich inwestycji zagranicznych jest jednak coś, co przeczy tradycyjnej definicji BIZ-u. Okazuje się bowiem, że aż 55 proc. (ponad 13 mld euro) stanowią udziały krajowych spółek w firmach zarejestrowanych na Cyprze i w Luksemburgu. Od razu rzuca się w oczy, że celem obecności naszego kapitału w tych państwach nie jest czerpanie z możliwości, jakie oferują tamtejsze rynki, a zwykła optymalizacja podatkowa. Oba kraje uchodzą bowiem za przykłady europejskich rajów podatkowych. Polski kapitał ulokowany na Cyprze równy jest 1/3 wielkości tamtejszego PKB. Gdyby chcieć go zainwestować w realną sferę gospodarki zwyczajnie nie byłoby tam na to miejsca.

biz

Obecność polskiego kapitału za granicą to jednak wciąż kropla w morzu w stosunku do zagranicznych inwestycji w naszym kraju. Ich wielkość to aż 133 mld euro, z czego najwięcej ulokowały spółki z Holandii (29,6 mld euro), Niemiec (28,0 mld) oraz….Luksemburga (20,4 mld). Jako, że nie oferujemy jakiś szczególnie atrakcyjnych zasad opodatkowania należy przypuszczać, że zagraniczne inwestycje w Polsce trafiają tutaj raczej w celu prowadzenia działalności operacyjnej, a nie unikania wysokich podatków. Ot, taka różnica.

Na koniec ciekawostka i zarazem prośba o pomoc. Największa, pojedyncza inwestycja zagraniczna polskiej firmy – KGHM-u została przeprowadzona w 2012 roku i dotyczyła przejęcia 100% udziałów kanadyjskiej spółki Quadra. Koszt akwizycji wyniósł w przeliczeniu około 2,1 mld euro. Tymczasem według danych NBP nasze inwestycje w Kanadzie wynoszą łącznie tylko 0,1 mld euro. Gdzie wobec tego ukrył się kapitał, który zainwestowała polska spółka? Czyżby w którymś z rajów podatkowych?

About admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.