New York  Sunset - From Rockefeller Center

Powstaje najwyższy budynek na świecie. Nadchodzi więc globalny kryzys?

Według ekonomistów istnieje duża zależność pomiędzy budową rekordowo wysokich wieżowców, a kryzysem gospodarczym. Za każdym razem, kiedy w XX wieku oddawano do użytku kolejny, najwyższy budynek świata zwiastowało to kryzys, a indeksy giełdowe w następnych miesiącach traciły od 40 do ponad 70 procent. Wydaje się jednak, że klątwa drapaczy chmur została w ostatnim czasie zdjęta. Aktualny rekordzista – Burj Khalifa w Dubaju zamiast kryzysu, wywołał hossę na lokalnym rynku akcji.

W 2020 roku w Arabii Saudyjskiej ukończony zostanie najwyższy budynek świata. Jeddah Tower, bo taka jest nazwa giganta, ma mieć astronomiczną wysokość 1100 metrów i przerośnie o ponad 250 metrów obecnego rekordzistę – dubajską Burj Khalifa. Koszt inwestycji szacowany jest na prawie 5 mld dolarów. Budowa wieżowca może jednak zwiastować nadchodzący kryzys w globalnej gospodarce. Analitycy banku Barclays dowodzą bowiem, że kiedy na świecie powstawał kolejny najwyższy budynek, niedługo potem pojawiał się kryzys.budynki

Choć ta teoria jest raczej mocno naciągana, to jednak ma w sobie ziarnko prawdy. Kiedy bowiem w gospodarce przez dłuższy okres utrzymuje się dobra koniunktura ludzie zaczynają wierzyć, że korzysta passa będzie trwać bez przerwy. Zwiastunem takiego podejścia są pojawiające się próby tworzenia czegoś „naj” – bez względu na ekonomiczną opłacalność danego projektu. Taką megalomanię najlepiej symbolizują właśnie wieżowce.

Rozpoczęcie budowy pierwszego światowego giganta – czyli Empire State Building datowane jest na 1930 roku, czyli w okresie największego kryzysu gospodarczego wszechczasów. Prace na stawianiem ponad 380-metrowej (wliczając anteny ponad 440 m) konstrukcji przebiegały jednak sprawnie, a budynek był gotowy już po 14 miesiącach od wbicia pierwszej łopaty. Ogólna koniunktura w tamtym okresie była jednak beznadziejna, a wieżowiec z braku chętnych do kupna czy najmu oferowanych mieszkań dorobił się lokalnej nazwy Empty (Pusty) State Building. Potwierdzeniem dramatycznej sytuacji, która panowała w latach 1931-1933 jest zachowanie indeksu giełdowego S&P, który stracił na wartości ponad 70 procent!

Analitycy doszukują się korelacji także pomiędzy oddaniem do użytku wieżowca Sears Tower (maj 1973), a początkiem kryzysu naftowego. Niemal równo z momentem przecięcia wstęgi w znajdującym się w Chicago drapaczu chmur, amerykańskie indeksy giełdowe rozpoczęły gwałtowne spadki, w ciągu kilkunastu miesięcy tracąc na wartości ponad 40 procent. Ostatni przykład dotyczy wież Petronas Towers stojących w stolic Malezji – Kuala Lumpur. Budynki zostały oddane od użytku w momencie, kiedy w Azji szalał kryzys finansowy. W jego wyniku malezyjskie PKB skurczyło się o blisko 10 procent, a lokalny indeks akcji stracił na wartości ponad 50 procent.

Aktualny rekordzista, czyli stojący w Dubaju wieżowiec Burj Khalifa nie wywołał jednak żadnego załamania. Od czasu otwarcia budynku w styczniu 2010 roku indeks giełdy w Dubaju urósł o ponad 50 procent, a tamtejsza gospodarka ma się całkiem dobrze. W ostatnich latach w ogóle buduje się coraz wyżej i więcej – cztery najwyższe budynki świata zostały zbudowane jedynie w ciągu ostatnich pięciu lat. W przyszłym roku listę uzupełnią kolejne trzy konstrukcje, mające od 530 do 600 metrów wysokości. Jak widać – mimo coraz śmielszego sięgania nieba, kryzys jak na razie nie nadszedł.

About admin

One thought on “Powstaje najwyższy budynek na świecie. Nadchodzi więc globalny kryzys?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.