krajowa

Rynek ropy naftowej w Polsce

Do dzisiejszego wpisu miałem zamiar załączyć wykres liniowy pokazujący wielkość produkcji krajowej oraz importu ropy naftowej. Żeby pokazać obie wielkości na wykresie liniowym musiałbym zmanipulować jego skalę bardziej, niż robi się to w Onecie czy TVN chociażby w przypadku prezentacji danych na temat preferencji politycznych. Na szczęście zawsze można liczyć na wykres słupkowy. Dane ze strony Ministerstwa Gospodarki pokazują, jak gigantyczny jest stopień uzależnienia Polski od surowca z zagranicznej produkcji.

rynek_ropy

Średnio w ostatnich dwóch latach produkcja ropy pochodzącej z krajowych złóż wynosiła niespełna milion ton, co w kontekście wewnętrznego popytu na poziomie niemal 25 milionów jest dosłownie kroplą w morzu. Z tych danych jasno wynika, że aż 96% pokrycia na krajowym rynku ma swoje źródło w imporcie. Nie można też powiedzieć, żeby grono naszych kontrahentów było zdywersyfikowane – 97% importowanej ropy pochodzi z Rosji. Oj, wygląda to groźnie.

Na pociesznie zostaje nam fakt, że nasze siły produkcyjne z roku na rok rosną. Otwarta przed nieco ponad rokiem kopalnia LMG (Lubiatów-Międzychód-Grotów) już niedługo osiągnie docelowy poziom wydobycia. Duże nakłady kładzie się także na wykorzystanie zasobów ze złoża B8 na Morzu Bałtyckim. Eksperci ostrożnie mówią, że do końca dekady krajowa produkcja „czarnego złota” może osiągnąć poziom 2 milionów ton rocznie.

About admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.