1

Żuraw z podciętymi skrzydłami

Tytułowy Żuraw to oczywiście nawiązanie do naszego narodowego przewoźnika – spółki PLL Lot. Nieco dalej, niż przed tygodniem przez wszystkie wiodące media przetoczył się optymistyczny komunikat, mówiący, że oto właśnie po raz pierwszy od siedmiu lat, zarządowi lotniczej spółki udało się wypracować dodatni wynik operacyjny. Zysk na poziomie prawie 100 milionów złotych zasługuje na pochwałę. Od razu pojawiły się głosy, że skoro spółka jest rentowna, to może warto zdyskontować ten sukces i jak najszybciej posłać LOT na giełdę. Tymczasem w prawie żadnym z komunikatów nie podano, ile wyniósł w 2014 roku wynik netto spółki. Na tym polu nie ma się bowiem czym chwalić.

lot

Strata netto PLL LOT to przeszło 260 milinów złotych. Zanotowana wielkość to w dużej mierze rezultat zmian kursów walut obcych, jak także efektów księgowych. Nie ma jednak gwarancji, że te „zdarzenia jednorazowe” się nie powtórzą. Przypomina to sytuację ze spółką PKN Orlen, gdzie komunikat o osiągnięciu gigantycznej starty w ujęciu netto, wywołał zmasowany atak popytu i w konsekwencji wzrost kursu akcji o ponad 80%. Także w przypadku polskiego przewoźnika lotniczego może być podobnie.

Istotą funkcjonowania spółki jest bowiem, jej zdolność do generowania (stabilnego) zysku na poziomie operacyjnym. Trwałe nadwyżki osiągane na lataniu znaczą w oczach inwestorów zdecydowanie więcej, niż tymczasowe profity płynące przykładowo ze sprzedaży zbędnego majątku spółki. Jeśli dodatnia tendencja utrzyma się także, w kolejnych kwartałach, będzie można uznać, że spółka PLL LOT osiągnęła trwała, dodatnią wartość rynkową, a konieczność dotowania jej państwowymi pieniędzmi okaże się być reliktem przeszłości.

About admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.