rynki_finansowe

Zauroczenie inwestorów Dolarem amerykańskim

Witam w pierwszym wpisie na blogu w nowej odsłonie, jak i pod nowym adresem. Patrząc na zachowanie „rynku” w reakcji na ogłoszoną w styczniu operację luzowania ilościowego w strefie euro dziwię się jego tendencyjności. Począwszy od 2009 roku FED, czyli bank centralny Stanów Zjednoczonych w ramach trzech programów luzowania ilościowego (QE) dokonał zakupu dłużnych papierów wartościowych o wartości znacznie ponad 3 bilionów dolarów. Co prawda w tym samym czasie europejscy bankierzy nie byli bierni, przeprowadzając operację LTRO, jednak ten program w stosunku do QE miał charakter jedynie pożyczkowy. Doskonale widać to po zachowaniu „eurodolara”, gdzie euro przez te wszystkie lata kwotowane było z premią w stosunku do jego wartości wynikającej z parytetu siły nabywczej (PPP).

W ostatnim czasie sprawa uległa jednak diametralnej zmianie. Mniej więcej w połowie roku na rynek trafiła informacja o zakończeniu (pod koniec 2014 roku) programu luzowania w Stanach Zjednoczonych. Zbiegło się to z obraniem przeciwnego kursu przez sterujących EBC, planujących wdrożenie w życie własnego plan łagodzenia ilościowego. Im bliżej końca roku tym kurs pary Euro/Dolar amerykański w co raz większym stopniu dostosowywał się do nowych warunków monetarnych. Znając wartość nabywczą pieniądza oraz fakt zwiększenia bazy monetarnej przez EBC, „rynek” sprowadził kurs w okolice 1,20 Eur/Usd, gdzie znalazł krótkoterminową równowagę.

eurodolarnowy

Z momentem faktycznego ogłoszenia programu QE w strefie euro, skończyła się również moja zdolność do logicznej interpretacji faktów. Rozmiar operacji okazał się być nieco większy (o około 20%), niż dyskontowali to inwestorzy. Reakcja rynku była jednak tak dynamiczna, jakby zapomniał zupełnie o fakcie, że od ponad pół roku uwzględniał w cenie zwiększoną podaż europejskiej waluty. Wystarczyło kilka dni, a kurs zbliżył się do wartości 1,10 Eur/Usd, czyli znacznie niżej, niż nakazywałby to ekonomiczny rozsądek. Albo jest więc coś o czym nie wiemy, albo inwestorzy stali się tak zauroczeni dolarem, że ich działanie zaczęło podcinać fundamentalne wartości, na których do tej pory bazowała wycena eurodolara.

About admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.